Aktywni w Kościele: wspólnota NINIWA

Drogie Piękne! Dzisiejszy artykuł zapoczątkowuje nowy cykl Aktywni w Kościele. Będziemy w nim opisywać grupy i wspólnoty katolickie, w które warto się zaangażować. Poprosiliśmy zatem dziewczyny formujące się w różnorakich wspólnotach, by podzieliły się doświadczeniem wzrastania w nich.

Może należycie do jakiejś, a może nie macie odwagi przyjść na pierwsze spotkanie? Może nie widzicie sensu należenia do jakiejkolwiek, tylko przyglądacie się z dystansu? Jedno jest pewne – kto szuka, ten zawsze znajdzie dla siebie miejsce w Kościele. Wspólnoty, choć czerpiące z różnych duchowości i oparte na odmiennych charyzmatach, prowadzą do jednej Prawdy. To pewne i radosne ścieżki, po których bezpiecznie dojdziesz do celu. Każda inna –  jak szkiełko witrażu, bez którego nie byłby on tak piękny. Wspólnoty młodzieżowe Kościoła to konkretna pomoc we wzrastaniu – nie tylko na ścieżce duchowej. Zresztą… przeczytajcie. Rozpoczynamy dziś od przedstawienia wspólnoty NINIWA, o której opowiada Aneta Wróbel z Katowic.

Monika Kogut: Czym jest NINIWA?

Aneta Wróbel: NINIWA to wspólnota młodzieży działająca przy zgromadzeniu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Jest to przestrzeń dla młodzieży, która ma dość tworzenia płytkich relacji i siedzenia przed komputerem. To ludzie, którzy chcą żyć w pełni i odkrywają, że jest to możliwe tylko przy Panu Bogu. Razem rozwijamy swoją wiedzę o religii i dzielimy się swoimi wątpliwościami. Włączamy się też w misję oblatów, którą jest głoszenie Ewangelii ubogim. Nasza ewangelizacja przejawia się przede wszystkim w dawaniu świadectwa życia chrześcijańskiego w swoim środowisku: rodzinie, szkole, uczelni, wśród znajomych. Organizujemy też ewangelizacje bardziej bezpośrednie, takie jak pantomimy w centrum miasta, modlitwy w miejscach publicznych czy rozmowy z ludźmi szukającymi czegoś więcej niż szara rzeczywistość, z którą się zderzają. Nasza działalność to też aktywne funkcjonowanie w naszych parafiach poprzez, na przykład, oprawę muzyczną Mszy świętej, odwiedzanie chorych i starszych parafian razem z księżmi. Poprzez organizację lub pomoc przy wydarzeniach parafialnych, takich jak festyny, dzień dziecka czy półkolonie. Jednak największym wydarzeniem ewangelizacyjnym jest Przystanek Jezus, w którego organizację od kilku lat się włączamy. To misja dla najbardziej śmiałych i zapalonych niniwitów.

Poza działalnością przy parafiach NINIWA oferuje wiele innych możliwości. Najpopularniejszą z nich są kilku lub kilkunasto-tygodniowe wyprawy rowerowe NINIWA Team. Raz w roku odbywa się tygodniowe spotkanie na Festiwalu Życia. To czas wspólnej modlitwy, formacji, ale też zabawy. Całemu wydarzeniu klimat nadaje to, że śpimy pod namiotami.. 🙂 Jest też Wolontariat Misyjny. Tutaj, po kilku weekendowych spotkaniach formacyjnych, można wybrać się na Ukrainę, Białoruś, do Rosji lub Czech, aby pomagać przy parafiach oblackich i nie tylko. Zadania, których podejmują się wolontariusze, są bardzo różnorodne: od prowadzenia półkolonii dla dzieci czy rekolekcji dla bezdomnych, po pomoc przy pracach technicznych.

Ktoś dawno określił naszą wspólnotę, jako grupę przyjaciół, którzy razem poznają Pana Boga. Od razu spodobały mi się te słowa. W NINIWIE chodzi o relacje. Zaczynamy najczęściej od tych międzyludzkich, które dalej prowadzą nas do Pana Boga, bo to On jest w centrum.

Jak trafiłaś do tej wspólnoty?

Przyprowadzili mnie znajomi. To był czas, kiedy wydawało mi się, że Kościół jest tylko dla starych babć, które nie mają co robić w wolnym czasie. Jednocześnie moje życie wydawało mi się puste. Szukałam czegoś, ale sama nie wiedziałam czego. Kiedy przyszłam na pierwsze spotkanie zobaczyłam, że jest to miejsce, w którym jest życie. W NINIWIE często powtarzamy, że chcemy życia, które jest żywe. Egzystowanie to za mało. Szybko zobaczyłam, skąd wynika radość, siła i miłość ludzi, których tam poznałam. Źródłem okazał się Pan Bóg. Tak doświadczyłam, że Kościół nie jest nudny. Że jest pełen życia. I że jest w nim przestrzeń dla młodych. Że są w nim ludzie wartościowi. To jest to, czego szukałam tak długo.

Na czym polega Wasza formacja?

Mamy trzy weekendy formacyjne w Oblackim Centrum Młodzieży w Kokotku. Pierwszy z nich nosi nazwę Buntu Jonasza. W jego trakcie rozważamy zagadnienia związane z wiarą i charyzmat oblacki. Kolejny weekend to Pustynna Burza – poznajemy wówczas czym jest modlitwa i jak w niej wytrwać. Ostatni poziom został nazwany Pasją Eugeniusza. Mowa tu o św. Eugeniuszu de Mazenodzie, założycielu Misjonarzy Oblatów MN. Tematem trzeciego weekendu formacyjnego jest misja ewangelizowania najbardziej opuszczonych.

Standardowo formacja ma miejsce na naszych cotygodniowych spotkaniach w parafiach. Dodatkowo OCM NINIWA oferuje spotkania weekendowe lub tygodniowe, takie jak: Kuźnie Charakteru, Czteropasmówkę Niniwy, NINIWA Dance, Niniwa Trep, Zjazdy NINIWY, rekolekcje na podsumowanie roku, połączone z zabawą sylwestrową oraz wiele innych. To drugie po parafiach miejsce naszej formacji.

Dla kogo jest Niniwa ?

Najczęściej do NINIWY dołączają osoby od 14 lat do końca szkoły średniej. W części parafii oblackich są też grupy dla studentów i młodzieży pracującej. Funkcjonuje też NINIWA dorosłych, dla osób, które ukończyły już formację.

Jak wyglądają spotkania? Czy zawsze tak samo?

Spotkanie zawsze rozpoczynamy modlitwą. Potem jest czas na krótką konferencję, którą prowadzi opiekun wspólnoty lub animatorzy. W tej części zawsze możemy dowiedzieć się czegoś nowego, bez względu na to, na jakim etapie formacji jesteśmy. Kolejnym etapem są spotkania w małych grupach. Omawiamy w ich trakcie kwestie poruszane na konferencji. Czytamy też fragment Ewangelii, który jest przewidziany w liturgii na najbliższą niedzielę i dzielimy się tym, jak odbieramy Słowo Boże i jak funkcjonuje Ono w naszej codzienności. Na koniec razem modlimy się dziesiątką różańca w intencji całej NINIWY i modlitwą św. Eugeniusza o miłość do Chrystusa.

Każdy tydzień w miesiącu ma przypisane jakieś zagadnienie*. I tak, w pierwszym tygodniu, mamy wspólną adorację Najświętszego Sakramentu i Mszę, a po nich agape, Później rozważamy zagadnienie dojrzałości ludzkiej. Kolejny temat to Katechizm Kościoła Katolickiego – pogłębiamy naszą wiedzę o kolejnych zagadnieniach wiary, świętach i uroczystościach w Kościele. Ostatnie spotkanie w miesiącu ma na celu przybliżyć nam charyzmat oblacki, który obejmuje, między innymi, wspólnotę, maryjność i ewangelizację najbardziej opuszczonych.

*Wspólnoty w różnych miastach mają pewną dowolność i w różny sposób układają sobie spotkania. Podany przykład pochodzi z Katowic.

Jak często się spotykacie?

Standardowe spotkania odbywają się raz w tygodniu. Jeśli komuś to nie wystarcza, jest masa dodatkowych opcji. W Katowicach, na przykład, jest jeszcze spotkanie grupy muzycznej, modlitewnej, zaś w niedzielę wspólna Msza, a po niej kolacja. W sobotę zaś często organizowane są akcje ewangelizacyjne. Nawet jeśli nie ma oficjalnego spotkania, widujemy się często w podobnym składzie, ponieważ chcemy spędzić razem czas. To ogromna przestrzeń do zawierania przyjaźni.

Czy macie opiekuna duchowego w czasie spotkań?

W każdej parafii jeden z oblatów jest odpowiedzialny za grupę NINIWY. Towarzyszy on nam w czasie spotkań formacyjnych i ewangelizacji, a jeśli tylko może, to też w innych akcjach. Jest to też zawsze osoba, którą w trudnej sytuacji można poprosić o rozmowę. Jako że jesteśmy młodzieżą oblacką, jego osoba jest dla nas bardzo ważna, bo to przede wszystkim przez niego poznajemy charyzmat oblacki.

Dlaczego warto? Co, Twoim zdaniem, jest największą zaletą tej formacji?

Formacja chrześcijańska jest bardzo ważna, ale według słów św. Eugeniusza mamy stać się najpierw ludźmi, potem chrześcijanami, a dalej świętymi. W NINIWIE dużo dzieje się w relacjach z drugim człowiekiem. To ten pierwszy etap. Dzięki ludziom, z którymi uczę się funkcjonować, poznaję Pana Boga i samą siebie. I dopiero z tym doświadczeniem mogę wychodzić dalej, działać. To jest dla mnie najważniejsze w życiu naszej wspólnoty.

Co ma zrobić osoba, która chciałaby zapisać się do NINIWY?

Każda grupa NINIWY ma swój fanpage na Facebooku. Tam są wypisane dni w których się spotykamy (w każdej parafii może to być inny dzień). Można też poprosić osobę, która prowadzi daną stronę, by wprowadziła Cię do wspólnoty. Jeśli jesteś z parafii oblackiej, poszukaj w ogłoszeniach parafialnych. I po prostu przyjdź. Jeśli w Twojej okolicy nie ma parafii oblackiej, nie wszystko jeszcze stracone. Na stronie internetowej Oblackiego Centrum Młodzieży jest wiele propozycji rekolekcji. Żeby na nie pojechać nie trzeba należeć do parafialnej grupy NINIWY. Wystarczy się zapisać, przyjechać i już jesteś niniwitą!

Czy jest jakaś dalsza droga po skończeniu tej formacji?

Jeśli jakiś niniwita się zestarzeje… jest jeszcze dla niego nadzieja 😉 Mamy grupę NINIWY dorosłej, która spotyka się dwa razy w miesiącu. Dwa razy w roku są też zjazdy w Kokotku dla osób, które zakończyły już formację. A gdy czujesz, że Pan Bóg wzywa Cię do czegoś więcej, oblaci i oblatki czekają na tych, którzy chcieliby dołączyć do nich na drodze życia zakonnego. 😉

Tagi związane z artykułem
, , ,
Napisane przez
Więcej od Monika Kogut

„Daj się odkryć czyli jak przykuć jego uwagę” Marka Gungora

Książka Marka Gungora długo  czekała w kolejce do przeczytania.  Wiedziałam, że będzie dowcipna – i tak właśnie...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.