Buduj na skale

Czy pamiętasz, jaki był pierwszy krok na naszej drodze odkrywania szczęścia w kobiecości? Jeśli nie, to koniecznie wróć do poprzedniego artykułu właśnie z tej serii. Nie zapomnij też o odrobieniu zadania domowego: wypisz 25 dobrych rzeczy o sobie. Bez tego nie możemy ruszyć dalej. A zatem czekam na Ciebie. Jeśli jesteś już gotowa, ruszamy dalej.

Krok drugi – buduj na skale. Solidne fundamenty.

Wyobraź sobie piękny dom. Cudowna bryła, nowoczesny design, wspaniałe obejście, nietuzinkowe wykończenie. Marzenie niejednej z nas. Jest jedno „ale”. Fundamenty domu zostały źle wykonane. Co teraz? Możemy wyburzyć wszystko i postawić nowe fundamenty albo czekać, aż dom się zawali. Aż drżę na samą myśl o wyburzenie, bo aktualnie jesteśmy na etapie budowy naszego domu. Brrr! Czy nie lepiej byłoby dopilnować, by fundamenty zostały dobrze osadzone na samym początku budowy? Fundamentem dla naszej kobiecości jest relacja z Bogiem. Kobiecość jest najpiękniejszym darem, jaki Bóg złożył w naszych rękach. Dlaczego zatem nie zaczynamy budować naszej kobiecości na Tym, Który nas stworzył? Dlaczego tak często pozwalamy, by fundamentem naszej budowli była relacja z innym mężczyzną, chłopakiem? Każdy kolejny życiowy krok będzie dużo łatwiejszy, jeśli będzie kroczył obok nas Ktoś, kto zna nas najlepiej, Ktoś, dzięki komu nasze życie może nabrać większego sensu. Dzięki solidnym fundamentom w przyszłości będzie nam łatwiej zbudować zdrową relację z mężczyzną naszego serca.

Niezwykła kobieta

Co więcej, do prezentu (którym jest nasza kobiecość) dostałyśmy jeszcze jedną małą niespodziankę. By zadanie odkrywania naszej kobiecości nie było zbyt trudne, Bóg podarował nam niezwykłą kobietę, która chętnie poprowadzi nas na drodze kobiecości. Ona już ją przeszła i pragnie każdej z nas wskazać właściwy kierunek. Tą kobietą jest Maryja, Matka Boga. To ona jest uosobieniem wielu kobiecych cech – wrażliwości, delikatności, czułości  z jednej strony i siły, wytrwałości, determinacji z drugiej. Kiedy zbliżysz się do Niej, otworzy przed Tobą swe serce. Podążając za Nią, nie zbłądzisz na drodze kobiecości. Każdy kolejny krok będzie z nią łatwiejszy. Każde Zdrowaś Maryjo w modlitwie różańcowej zbliży Cię do Jezusa i jego Matki. Każdy krok z Maryją jest niczym kolejna róża, która pojawia się w wazonie Twojej kobiecości.

Akcja Róża

Chciałabym Cię zachęcić do nawiązania szczerej i głębokiej relacji z Maryją – cudowną kobietą, która doskonale zrozumiała swoją kobiecość i z wielką przyjemnością pomoże i Tobie w jej odkrywaniu. Być może zastanawiasz się od czego zacząć? Złap za różaniec. Może być ten z kryształowymi koralikami, drewnianymi, a może silikonowymi. Zacznij od jednego Zdrowaś Maryjo wypowiedzianego z głębi serca. Niech ono trwa w Tobie. Może odmówisz dziesiątkę, a może i cały różaniec. Kto wie?! A może zostaniesz na tym jednym Zdrowaś Maryjo. Chciałabym Cię zachęcić do trwania w tej modlitwie w ramach Róży. Pewnie niejednokrotnie słyszałaś o Różach różańcowych w różnych intencjach. Dziś chciałabym Ci zaproponować dołączenie do Róży za przyszłego męża. Tylko dziesiątka Różańca dziennie, a efekty są zadziwiające…

 

 

Tagi związane z artykułem
, , , ,
Napisane przez
Więcej od Ewelina Heine

Buduj na skale

Czy pamiętasz, jaki był pierwszy krok na naszej drodze odkrywania szczęścia w kobiecości? Jeśli nie,...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.