Co mają hormony do Twojego nastroju?

Jednego dnia czujesz się ze sobą dobrze i czujesz, że możesz wszystko.  Za kilka dni robisz sobie kobiecy bunkier z koca i gromadzisz spore zapasy smakołyków, by nagrodzić siebie za to, że przeżyłaś kolejny trudny dzień i nikt z otoczenia nie ucierpiał… O co tu chodzi? Czemu tak jest i

…czy tylko JA tak mam?!

Młode dziewczyny, dorosłe kobiety, kobiety dojrzałe- wszystkie doświadczamy zmian nastroju. Czasem te zmiany generuje nam rzeczywistość, czasem drugi człowiek, ale klucz jest prostszy niż się wydaje. Kobiecy system hormonalny po prostu jest powiązany ściśle z systemem nerwowym.  Dominacja estrogenowa w cyklu miesięcznym (tzw. I faza cyklu) przynosi nam zastrzyk energii życiowej. Estrogeny produkowane są przez jajniki i przygotowują organizm do czasu uwolnienia komórki jajowej z pęcherzyka. To czas, kiedy mamy fizycznie więcej sił, chętniej wtedy sprzątamy i gotowe jesteśmy na nowe (trudne?) wyzwania w szkole czy pracy. Nawet nasi trenerzy na siłowni uwzględniają ten czas w cyklu i mogą proponować intensywniejsze ćwiczenia, ba!, nawet rekordy życiowe. Żywieniowe grzeszki uchodzą wtedy też nam na sucho.

Estrogeny wpływają pozytywnie na nasz  wygląd- cera lepiej się prezentuje, włosy chętniej współpracują. Wyglądamy obiektywnie atrakcyjniej, bo zwykle w czasie przed owulacją najlepiej w swojej skórze się czujemy. Spróbuj  w kalendarzu zapisywać dni pozytywne- szybko zaobserwujesz taką tendencję wynikającą z hormonalnego cyklu.

Kebab, czekolada i coś zimnego…

Na pewno znasz to uczucie. Zniecierpliwienia, ospałości i przedziwnych potrzeb fizjologicznych. Czujesz się ze sobą nie najlepiej (delikatnie mówiąc…), o czym przypominać mogą wzdęcia, nadmierny apetyt i gromadząca się, nie tylko w nogach, woda. Spodnie, hmm, chwilowo się kurczą, co nie poprawia Twojego nastroju. Połączenie przysłowiowej czekolady z ogórkiem zaspakaja Twój głód i o dziwo, nie czujesz żadnych rewolucji po. Poprawiasz jeszcze jogurtem pitnym i żółtym serem.

Możesz być drażliwa, płaczliwa, szukająca zwady. Twoje wahania nastrojów, płaczliwe wieczory, poranki bez sił. Nadeszła druga faza cyklu- dominacja progesteronowa. Nazwa tego hormonu wiąże się z najważniejszym zadaniem – działaniem prociążowym (z łaciny pro gestationem – dla utrzymania ciąży). Progesteron to hormon produkowany przez kobiece jajniki oraz ciałko żółte i łożysko podczas ciąży. Przygotowuje organizm do zapłodnienia i utrzymania bezpiecznie ciąży. Co ważne, odpowiada za rozwój endometrium, umożliwiający implantację zapłodnionego zarodka w błonie śluzowej macicy. I każdej kobiecie przynosi w pakiecie zaproszenie pt. „Weź wyluzuj, weź odpocznij, schowaj głowę pod ten koc”.

Ten czas hormonalnych zmian wprost sygnalizuje Ci, żebyś z większą wyrozumiałością popatrzyła na siebie. Twoje ciało przed chwilą przeszło szmat drogi- od potencjalnej gotowości na ciążę do przystopowania wynikającego z zespołu napięcia przedmiesiączkowego. To normalne, wszystkie tak mamy i zaskoczę Cię- jeśli jesteśmy świadome tych zmian – jesteśmy spokojniejsze. Lepsze dla siebie. Wyrozumiałe. Bo taka świadomość może zrodzić Ciebie – Piękną Dziewczynę.

https://plodna.pl/

 

Drogi Czytelniku! Jeśli podoba Ci się PieknaDziewczyna.pl prosimy o wsparcie tego dzieła, abyśmy mogli dalej się rozwijać.

Wspieram

Tagi związane z artykułem
, , , ,
Napisane przez
Więcej od Anna Koźlik

Dług wdzięczności. Słowo o śp. Ks. Piotrze Pawlukiewiczu

Pociągał za sobą tysiące w czasach, kiedy na YouTube jeszcze nie było...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *