„Daj się odkryć czyli jak przykuć jego uwagę” Marka Gungora

Książka Marka Gungora długo  czekała w kolejce do przeczytania.  Wiedziałam, że będzie dowcipna – i tak właśnie jest. Czekałam na barwne anegdoty – i rzeczywiście się ich doczekałam.  Czy znasz wykład Gungora o tym „Czym się różni mózg kobiety od mózgu mężczyzny?” Jeśli nie, posłuchaj. No właśnie. Gungora czyta się  i słucha z przyjemnością, co chwilę wybuchając śmiechem.

„Daj się odkryć” skierowane jest do dziewczyn, które marzą o chłopaku, narzeczonym, mężu. Do dziewczyny czekającej na Wielką Miłość. Może do książka dla Ciebie?  Gungor już w dedykacji tłumaczy, że miłość należy zaplanować:

Jeśli kobieta nie planuje świadomie swojego działania w sferze relacji damsko-męskich, najprawdopodobniej padnie ofiarą  pierwotnej potrzeby, której skutkiem są wybory irracjonalne i ostatecznie destrukcyjne.

Młoda dziewczyna przecież tak bardzo pragnie kochać i być kochaną, że jej pragnienia często dominują nad rozwagą.  Tak bardzo pragnie miłości, że trudno jej zachować  trzeźwość umysłu, za to łatwo podjąć błędne decyzje, których skutki będą rzutować na całym życiu.  Prof. Wanda Półtawska porównała kiedyś dorastająca dziewczynę do magnesu, który sprawia, że lgnie ona do tego mężczyzny, który akurat stanie na jej polu magnetycznym.  Często przypadkowego i nieodpowiedniego. Gungor krok po kroku wyjaśnia jak zachować  trzeźwość umysłu w decydującym momencie. Punkt po punkcie. I robi to efektownie.

Najpierw zaleca zadbanie o swoje własne zdrowie emocjonalne. Dość brutalnie:

Jeśli czujesz się samotna, wewnętrznie pusta i udręczona, zrób wszystkim przysługę i pozostań osobą niezamężną. Kobieta niezamężna, która czuje się samotna, pusta i udręczona, staje się samotną, pustą i udręczoną żoną. Celem małżeństwa nie jest i nigdy nie będzie uzdrowienie twojego wnętrza.

Zaraz potem sprawnie analizuje kolejne kroki w drodze do małżeństwa. Dowiesz się, jak dobrze wybrać, na co zwrócić uwagę, kiedy uciekać od poznanego faceta. Dowiesz się, że udane małżeństwo to właśnie wypadkowa dokonywania wielu właściwych wyborów i robienia rzeczy, które są słuszne. Po prostu. Nie trzeba znaleźć księcia z bajki. Nie trzeba znaleźć drugiej połówki jabłka – chodzi o znalezienie kogoś, kto będzie chciał przez całe życie się z Tobą „docierać”.

Lektura Gungora dostarcza wielu praktycznych wskazówek, wielu „technicznych” porad. Ważne, by jednak pamiętać, że ten myśliciel wywodzi się z protestanckiego kręgu kulturowego. Jakie to ma znaczenie? Otóż protestantyzm od początku  zdesakralizował małżeństwo, odbierając tym samym relacjom kobiety i mężczyzny „rangę” relacji duchowej. Można powiedzieć, że zredukował te relacje do sfery utylitarnej i hedonicznej. Dopiero w reakcji na nasilający się na Zachodzie kryzys małżeństwa i rodziny, protestanccy teologowie zaczęli poszukiwać – w zasadzie „po omacku” – większej głębi dla tej relacji. Ich teksty na pewno mają odkrywczy walor świeżości, warto jednak praktyczne wskazówki Gungora pogłębić bardziej teologiczną podstawą: np. czytając „Miłość i odpowiedzialność” Karola Wojtyły.

Ps. Młodym mężczyznom Gungor proponuje poradnik pod tytułem: „Jak znaleźć fajną żonę?” Równie dowcipny i barwnie napisany. Warto sięgnąć.

Ps.2. Uważajcie też na typowo  protestanckie słownictwo w książkach (np. „unieważnić małżeństwo”)

 

Mark Gungor, „Daj się odkryć”, „Jak znaleźć fajną żonę”.

Oficyna Wydawnicza VOCATIO.

Drogi Czytelniku! Jeśli podoba Ci się PieknaDziewczyna.pl prosimy o wsparcie tego dzieła, abyśmy mogli dalej się rozwijać.

Wspieram

 

Tagi związane z artykułem
, , ,
Napisane przez
Więcej od Monika Kogut

„Daj się odkryć czyli jak przykuć jego uwagę” Marka Gungora

Książka Marka Gungora długo  czekała w kolejce do przeczytania.  Wiedziałam, że będzie...
Czytaj więcej

2 komentarze

  • Nie zgadzam się. W Polsce np. nie spotkałam się, żeby protestantyzm zdesakralizował małżeństwo, odbierając rangę duchową.

    • Ależ tak własnie jest, ale to temat na duży artykuł. Ten proces jest dobrze widoczny już choćby w warstwie semantycznej wypowiedzi Gungora. Proszę zauważyć, że Gungor w swojej książce używa zwrotu „unieważnić małżeństwo”. Czy można unieważnić sacrum? W KK można jedynie „stwierdzić nieważność” małżeństwa – to oznacza, że ono nie zaistniało, po prostu. Niedługo na stronie christianitas.org ukaże się obszerna praca mojego męża na ten właśnie temat (postaram się udostępnić).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *