Dlaczego w wakacje warto się zmęczyć?

Kiedy człowiek dobrnie wreszcie do końca roku szkolnego, marzy z reguły wyłącznie
o wywaleniu się podwoziem do góry: spaniu do czternastej, dłubaniu w necie do drugiej, jedzeniu o dowolnej i gadaniu przez telefon do oporu. Śmiem twierdzić, że rzeczywiście kilka dni takiego trybu jest potrzebne dla resetu i odzyskania sił, ale nie jest dobrze spędzić w ten sposób cały dostępny wolny czas. Wakacje, wolne od narzuconego rytmu szkolnego, nie powinny być jednak wolne od jakiegokolwiek wysiłku.

Aktywność fizyczna

Skończyły się wymówki, że nie można na basen, bo rano trzeba wstać. I na rower też nie można,
bo jutro sprawdzian. A zwłaszcza nie można biegać, bo zaraz się robi ciemno. Teraz właśnie masz doskonałą okazję do ruszenia tyłka z posad i odrobienia ubytków w kondycji fizycznej. Możesz ustalić sobie konkretny plan treningowy, możesz też przerzucić się na bardziej dietetyczne jedzenie, bo nareszcie masz dość czasu, żeby pokroić te wszystkie warzywa. Jeśli wybierasz się do koleżanki – idź piechotą albo jedź na rowerze. Jeśli nie wiesz, co włączyć w necie – włącz Tiffany albo Ewcię Chodakowską i pomachaj trochę kończynami. Wypróbuj też tego lata jakąś nową dyscyplinę sportu,  odważ się pojeździć konno albo powspinać na ściance.

Aktywność intelektualna

To, że nie trzeba się przygotowywać do lekcji zupełnie nie oznacza, że nie trzeba się uczyć. Wszystkie te zaległe książki, programy edukacyjne, nowy język obcy – czekały właśnie na lipiec. Możesz się zajmować wyłącznie rzeczami, które Cię interesują, i to jest cudowne, możesz się zaczytać do trzeciej i odespać nazajutrz, możesz wreszcie skończyć ten zielnik albo uzupełnić kolekcję minerałów, możesz pojechać do muzeum i snuć się po salach przez cały dzień, i nareszcie możesz uczyć się tego, co chcesz.

Praca zarobkowa

A jeśli masz ochotę na coś ekstra – buty, wyjazd (co jest najlepszą opcją, moim skromnym zdaniem) czy nowy telefon, to się rusz i sobie zarób. Jeszcze zdążysz coś sobie znaleźć – dzisiaj raczej praca szuka człowieka niż odwrotnie. Każde zajęcie, nawet najprostsze, daje doświadczenie i satysfakcję z samodzielnie zarobionych pieniędzy, ustawia rytm dobowy i zapobiega ogólnemu rozmemłaniu.

Życzę Wam wszystkim wspaniałych wakacji – obyście się wyspały za wszystkie czasy, ale też wróciły we wrześniu wylaszczone, mądrzejsze i bogatsze (choćby o wrażenia :).

Tagi związane z artykułem
, ,
Napisane przez
Więcej od Marcelina Metera

Sens zimy i inne opowieści

Przez długie lata rytualnie narzekałam na zimę: że ciemno, że mokro, że...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *