Dzień regeneracji

Jeden dzień przerwy

Każdy sportowiec wie, że należy robić sobie co najmniej jeden dzień przerwy w treningu, aby dać mięśniom odpocząć. Wszyscy potrzebujemy czasem chwili relaksu. Są takie momenty, kiedy na nic nie mamy ochoty i źle się czujemy. Potem wieczorem nękają nas wyrzuty sumienia, że nie zrobiliśmy nic pożytecznego, nie zrealizowaliśmy punktów z naszej listy i właściwie dzień po prostu sobie przeleciał. A przecież chcieliśmy każdą chwilę spędzać kreatywnie!

Odpoczynek

Oczywiście ciągłe siedzenie przed monitorem czy bezczynne leżenie w łóżku nie są dobrym sposobem spędzania czasu wolnego. Warto rozwijać swoje pasje czy wprowadzać w życie ciekawe pomysły. Jednak czasem zdarza się, że zwyczajnie nie mamy już siły, wpadamy w pewną monotonność i zajęcia, które zawsze sprawiały nam radość, stały się rutyną a nawet przykrym obowiązkiem. Są też takie dni, kiedyczujemy się przeciążeni ilością nauki czy innymi zadaniami. Wtedy najczęściej nie potrafimy się już zabrać z entuzjazmem do kreatywnych sposobów spędzania czasu. W takich momentach najlepiej trochę odpocząć od naszego codziennego harmonogramu. Nawet zajęcia, które lubimy np. gra na instrumencie czy fotografowanie, potrafią nas zmęczyć, gdy popadamy w rutynę. A nic się nie stanie, jeśli zrobisz sobie jeden „dzień luzu”. ��

Moje sposoby

Zazwyczaj mam zaplanowanych kilka rzeczy do zrobienia w czasie wolnym. Ale nie zawsze udaje mi się je zrealizować, bo każdy dzień może mnie czymś zaskoczyć. Niedawno również chciałam spędzić kreatywnie czas, nie zmarnować ani chwili. Okazało się jednak, że zadania szkolne zajęły mi znacznie więcej godzin, niż przewidywałam. Kiedy wreszcie skończyłam lekcje, miałam zły humor i w ogóle nie potrafiłam się zabrać za realizowanie moich pomysłów. Czułam się wykończona. Wtedy po prostu stwierdziłam, że trudno, zrobię sobie przerwę. Wieczorem tylko obejrzałam odcinek ulubionego
serialu. Nie podjęłam żadnych ambitnych działań. I tak ten czas przeleciał.
Następnego dnia natomiast obudziłam się w świetnym nastroju. Odrobiłam lekcje, których wcale nie było mało.  Potem zajęłam się realizowaniem moich pomysłów. Zrobiłam właściwie nawet więcej, niż zaplanowałam. Po dniu przerwy wszystko sprawiało mi dużo większą przyjemność i ani trochę mnie nie męczyło. A co najważniejsze- wcale nie miałam uczucia, że
popadam w rutynę.

By nabrać sił

Warto jest spędzać czas aktywnie i rozwijać swoje zainteresowania. Ale każdemu może zdarzyć się czasem dzień słabości, kiedy trzeba trochę odpuścić i odpocząć. Dzięki temu nabieramy sił do dalszej pracy i powracamy do zadań z podwójną energią i radością. Pamiętajmy o tym i nie obwiniajmy się, jeśli nie wszystko idzie zgodnie z naszym planem. Najważniejsze to po prostu  znów „stanąć na nogi”.

Tagi związane z artykułem
, , , , ,
Napisane przez
Więcej od Martyna Zakrzewska

Dzień regeneracji

Jeden dzień przerwy Każdy sportowiec wie, że należy robić sobie co najmniej...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *