Jak radzić sobie ze stresem

Słowo stres kojarzy nam się przede wszystkim z negatywnym zachowaniem organizmu z powodu ważnej dla nas sytuacji. U każdego stres może objawiać się inaczej, przede wszystkim poprzez ból brzucha, trzęsące się dłonie, kołatanie serca, zawroty głowy czy obgryzanie paznokci. Jedni zajadają stres, inni nie mogą nic przełknąć. Stres może być „jednorazowy” lub stały (dłuższy odcinek czasu), w zależności od sytuacji. Stres jest bezpośrednio związany z naszymi emocjami, im bardziej nam na czymś zależy, tym bardziej się stresujemy.
Skoro wiemy, czym jest stres, to nasuwa się pytanie, jak sobie z nim radzić. Niestety, nie ma jednej recepty, ale jako osoba ze sporym doświadczeniem scenicznym, nauczyłam się żyć ze stresem i przez te lata znalazłam różne sposoby na „chwycenie byka za rogi”.

Stres a trema

Warto jeszcze zwrócić uwagę na różnicę między stresem a tremą. Trema jest rodzajem stresu, ale związanym bezpośrednio z występowaniem przed ludźmi, nie tylko na scenie. Można być stremowanym na przykład przed odpowiedzią przy tablicy. Mnie osobiście trema i stres motywują do pracy, dają przysłowiowego kopa do działania. Ale co za dużo, to stanowczo niezdrowo, zwłaszcza w tym przypadku.

Moje sposoby na stres

Podzielę się z Wami moimi wypracowanymi sposobami, które pomagają okiełznać stres.

1. Wysypianie się jest kluczem do opanowania stresu. Często nie myślimy o tym, ale gdy jesteśmy zmęczeni, dużo trudniej nam się skupić, ciężej się pracuje. Przed stresującym dniem warto przygotować się już poprzedniego dnia i położyć się wcześniej.

2. Nie rób rzeczy na ostatnią chwilę, bądź przygotowana. O wiele łatwiej będzie opanować stres, na przykład przed trudnym sprawdzianem, wiedząc, że wszystko się umie.

3. Bardzo pomocne jest uzupełnianie witamin i minerałów, m.in. magnezu, który zapobiega trzęsieniu się dłoni (sic! Nie zażywaj niczego na własną rękę)

4. Przygotowanie i zjedzenie swojej ulubionej potrawy naprawdę pomaga. Postaraj się też nie zajadać stresu, jeśli masz do tego tendencje (tak jak ja), bo zajadanie stresu wcale go nie zwalcza, czasem nawet wręcz przeciwnie, przypomina nam o nim.

5. Zaufaj sobie i nie powtarzaj na siłę. Często w stresie rzucamy się na książki i podręczniki, chcąc się jeszcze czegoś nauczyć, a w efekcie cała wiedza nam się myli i zapamiętujemy błędy. Dużo lepiej powtórzyć sobie na spokojnie, a gdy zaczyna się mylić, zostawić to i zająć myśli czymś innym. Gdy już się uspokoimy, znów możemy coś powtórzyć i tak w kółko. Uwierz mi, że to się lepiej sprawdzi od siedzenia z podręcznikami po nocy przed sprawdzianem.

6. Pomódl się, zawierz wszystko Tacie. On zawsze czuwa, zawsze pomaga. Ja najczęściej modlę się na zmianę na różańcu i modlitwą osobistą, bezpośrednią.

7. Idź na spacer, pobiegaj, zażyj świeżego powietrza. Nie kiś się w tej atmosferze.

Ostatnia skuteczna metoda

Na koniec podzielę się z Wami bardzo skuteczną metodą na opanowanie stresu przed samym wejściem na egzamin, występ, prezentację, itd. Idź do toalety czy innego miejsca, w którym będziesz sama, stań w pozycji odzwierciedlającej całkowitą pewność siebie (np. wyprostowane plecy, nogi na szerokość bioder, zaplecione ręce, głowa do góry) i powtórz sobie ok. 10 razy „Dam radę”, „Jestem gotowa”, „Bóg jest ze mną”.

Z mojego doświadczenia wiem, że prawie wszystko może wejść w nawyk. Panowanie nad stresem też może stać się naszym nawykiem. Wymaga to sporo pracy, ale ta umiejętność jest ogromnym krokiem w stronę naszych marzeń i planów. Wszystko jest w naszych rękach – czy chcemy pokonywać stres czy poddajemy się mu. To my wybieramy, czy żyjemy na pół gwizdka czy na pełnej petardzie.

Tagi związane z artykułem
, ,
Napisane przez
Więcej od Alicja Kędzior

Z natury smutni

Są ludzie z natury pozytywni. Pełni radosnego nastawienia do życia, mający wiecznie uśmiech na twarzy,...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.