Kartonowe relacje

Rzeczą człowieka są rozważania serca, lecz od Pana pochodzi odpowiedź języka. (Przyp. 16, 1)

Relacje, na których ciągle nam zależy. Osoby obecne w naszych myślach mimo upływu czasu. Tęsknota, która przychodzi niespodziewanie i zostaje na dłużej. Dłużej niż powinna. Może niejedna z Was odnajdzie tu jakąś cząstkę siebie i swojej historii.

Są takie relacje, które się skończyły, były tymczasowe. Wtedy wspominanie kogoś może się zamienić w trzymanie się kurczowo kartonowej sylwetki złożonej z naszych wspomnień. Nie posuwamy się do przodu, nie jesteśmy ” na bieżąco ”. Stoimy w miejscu i odtwarzamy dziesiątki razy te same sceny, rozmowy i sytuacje. Rozbudzamy uczucia obserwując historię. Przeszłość, która nie ma kontynuacji w teraźniejszości.

Życie z kartonową sylwetką

To chodzenie wszędzie z kartonową sylwetką danej osoby trochę utrudnia funkcjonowanie. Nie dość, że bywa kłopotliwe i uciążliwe, to jeszcze sprawia, że zabudowujemy przestrzeń wokół nas. Trudniej jest się do nas dostać. Ciągniemy za sobą te pielęgnowane w pamięci kartonowe kształty. Może momentami nawet nie czujemy potrzeby posiadania realnych relacji. Tych, które dzieją się w teraźniejszości. Papier daje nam iluzję, że ” kogoś mamy ”. A przynajmniej mieliśmy. Ignorujemy fakt, że ta relacja stała się tak pozorna. Porusza nas to konkretne imię, słowa, miejsca, dźwięki wywołujące szereg skojarzeń.
Czasem zastanawiamy się, co mielibyśmy powiedzieć tym, którzy pojawiają się zainteresowani nami w czasie rzeczywistym. Tym nieświadomym, którzy ufnie zabiegają o nasz uśmiech. Nie wiedzą, ze przegrywają jeszcze z naszą przeszłością i uczuciami, które nie zdążyły sobie pójść. Nie chcemy ich zranić. Ale jak wytłumaczyć, że się tęskni, skoro się nie powinno. Że się przejmuje kimś , kto nie przejmuje się nami. Że się ulega wspomnieniom, trzyma tak kurczowo tej kartonowej ręki.

Tu i teraz

Bo jest trudno. Najtrudniej po prostu puścić. Zostawić relacje z przeszłości. Żyć w relacjach na teraz, na nowo, na inaczej.
Co zrobić z takim tęskniącym sercem ? Jak przejść przez ten proces ? Mamy wolną wolę, możemy zdecydować. Nie walczmy z uczuciami. Tylko bądźmy świadome tego, jakie są, dlaczego i co z nami robią.

Radosne serce rozwesela oblicze; lecz gdy serce jest zmartwione, duch jest przygnębiony.

Serce rozumne szuka wiedzy, lecz usta głupców karmią się głupotą. (Przyp.15, 13 – 14)

PS. Coś w temacie. Szczerze i prosto. Mam nadzieję, że język nie będzie przeszkodą. Trzymajcie się!

https://www.youtube.com/watch?v=EWjW_jPnWmU

Napisane przez
Więcej od Maria Cieciura

Mam oficjalnie dosyć

Ten tekst jest o tym, że można nie dawać rady. I już....
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *