Kierunki studiów: biotechnologia

Kierunki ścisłe cieszą się wśród kobiet rosnącym zainteresowaniem. Dziś chcemy przybliżyć Wam kolejny z nich – biotechnologię – opowiada o nim Aleksandra Wojnicz, studentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Monika Kogut: Dlaczego wybrałaś biotechnologię?

Aleksandra Wojnicz: Kierunek wybierałam zaraz po zakończeniu szkoły średniej. Byłam zbyt młoda, aby móc wybrać swoją ścieżkę życiową, nie wiedziałam jeszcze, co konkretnego chcę robić w życiu. Pierwszy stopień studiów to była biologia, którą rozpoczęłam w mieście rodzinnym – w Gdańsku. Wcześniej chodziłam w liceum do klasy prawniczej i już wiedziałam na 2 roku, że ścisły kierunek to nie jest to. Jako specjalizację studiów wybrałam biotechnologię przemysłową, ponieważ chciałam dokończyć to, co zaczęłam. Biotechnologia jest lepiej widziana na rynku pracy niż biologia. Na 4. roku studiów zaczęłam jednocześnie studiować administrację, ale zrezygnowałam, zaś na piątym zaczęłam studiować prawo, które czuję, że jest moim prawdziwym powołaniem. Widać to nawet po ocenach i osiągnięciach naukowych.

Czym można zajmować się po biotechnologii?

Po studiach można pracować w laboratoriach kontroli jakości spożywczych, w laboratoriach rafinerii czy ośrodkach naukowych związanych z nanobiotechnologią – to raczkujący kierunek w Polsce. Dla porównania zarobki: w Polsce po tym kierunku można zarabiać 2-3 tys. zł, a w USA nawet 5-7 tys. USD.

Czy coś zaskoczyło Cię w czasie studiowania biotechnologii?

Co zaskoczyło mnie na studiach? Na pierwszym roku na pewno ogrom materiału, który należy przyswoić już od pierwszych dni. Nauki ścisłe charakteryzują się ciągłym sprawdzaniem wiedzy poprzez kolokwia czy odpytywanie. Im starsza jestem, zaskakuje mnie, jak w moim kierunku technologia potrafiła pójść do przodu, że to, czego uczyłam się jeszcze 4 lata temu, już jest przeżytkiem. Biologia jest nauką, którą ciągle trzeba przyswajać, natomiast od części technologicznej co rusz wychodzą nowe urządzenia czy patenty, z którymi również jako biotechnolog należy się zapoznać.

Jak wygląda siatka zajęć na Twoim kierunku?

Zajęcia są porozstrzelane, jedne potrafią być od 8 do 9, a inne tego samego dnia od 16 do 19. Niektóre trwają miesiąc, inne cały semestr. Jedne laboratoria potrafią trwać 9 godzin.

Czy Twoje studia pozwalają na podjęcie dodatkowej pracy?

Ja dopiero na roku magisterskim mam więcej czasu. Na 1 stopniu zostaje naprawdę niewiele czasu na pasje i zainteresowania, nie mówiąc o spotkaniach ze znajomymi. Na 2 stopniu zaczęłam studiować drugi kierunek i dodatkowo pracuję (zdalnie przy laptopie, ale też zajmuje to czas). Udzielam się również politycznie.

Jakie zajęcia są dla Ciebie najciekawsze?

Neurobiologia uzależnień, nanobiotechnologia.

Jakiego typu osoby wybierają najczęściej ten kierunek studiów?

Ciężko odpowiedzieć mi na to pytanie. Mam 9 osób w grupie specjalnościowej i każda dziewczyna jest inna (mam same dziewczyny w grupie) i każda się czymś innym interesuje. Ja interesuję się polityką naszego kraju, sama udzielam się politycznie oraz interesuję się prawem gospodarczym, inne moje koleżanki z roku interesują się makijażem, modą czy ochroną środowiska. Zatem, raczej nie ma sprecyzowanego charakteru co do tego zawodu. Myślę, że na pewno cechą wspólną, która ujawnia się podczas zajęć, jest dokładność i perfekcjonizm. U mnie również się on przejawia w innych zajęciach na co dzień.

Jakie widzisz minusy tego kierunku?

Wymienię punktowo:
– bardzo dużo nauki, często po nocach,
– nawet, jeśli się nauczysz „na blachę”, nie masz gwarancji, że zdasz,
– wymaga dużo samozorganizowania – często kosztem życia prywatnego (mniej spotkań ze znajomymi),
– z czasem przychodzi zmęczenie materiału (szczególnie na magisterce) i po prostu, kolokwialnie mówiąc, robi się niedobrze na widok laboratorium,
– wymogi prowadzących często przerastają pewne możliwości studentów, stąd jest wiele nieporozumień,
– prace w grupach (każdy ścisłowiec nienawidzi pracy w grupach) jest to o prostu męka. Pisanie sprawozdań często spada na jedną osobę z grupy, a reszta niestety przypisuje sobie cudzą pracę,
– przedmioty typu „zatkaj dziura”, np. przedsiębiorczość na biotechnologii.

Jakie widzisz plusy biotechnologii?

Jedynym plusem, z mojego punktu widzenia, było poznanie mojej przyjaciółki. Choć, jeżeli interesuje Cię na dłuższą metę praca w laboratorium, to będzie to oczywiście zaleta.

Czy biotechnologia jest bardzo obleganym kierunkiem?

Nie, raczej nie. Wszystko zależy od rodzaju specjalności i samej uczelni. Na Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Gdański i Politechnikę Gdańską trudniej się dostać, niż na UWM, gdzie ja studiuję.

Co mogłabyś poradzić kandydatce na biotechnologię?

Zastanów się dobrze, czy naprawdę chcesz wiązać z tym kierunkiem swoją przyszłość. Na pewno czeka Cię sporo nauki. Będziesz musiała opanować fizykę, matematykę, chemię, biologię, fizjologię człowieka i zwierząt, fizjologię roślin, immunologię, technologię itd.

Napisane przez
Więcej od Monika Kogut

„Daj się odkryć czyli jak przykuć jego uwagę” Marka Gungora

Książka Marka Gungora długo  czekała w kolejce do przeczytania.  Wiedziałam, że będzie dowcipna – i tak właśnie...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.