Kilka pomysłów na pracę dla studenta lub ucznia

W życiu każdej z nas przychodzi taki moment, gdy nie chcemy już prosić rodziców o każdą złotówkę, gdy chcemy zobaczyć, jak to jest samej pracować i zarabiać na niektóre swoje wydatki. Kiedy decydujemy, że chcemy iść do pracy, trzeba postawić sobie ważne pytanie – gdzie? Przecież szkoła, studia….

Nie ma prac idealnych

Na początku od razu musimy wylać na siebie kubeł zimnej wody. Nie ma pracy idealnej. Łączenie zarabiania z uczeniem się i studiowaniem najczęściej odbywa się kosztem weekendów. Niektóre prace wymagają również dyspozycyjności popołudniowej w ciągu tygodnia. Jeżeli nasza szkoła czy studia odznaczają się wyjątkowo dużą ilością zajęć – lepiej odpuścić. Nie można być nauczonym i przygotowanym, jeśli wolny czas poświęcamy całkowicie na pracę. Ale spokojnie, nie piszę tego po to, żeby zniechęcać Was do podejmowania możliwości dodatkowego zarobku. Sama na różne sposoby zdobywałam pieniądze już od 16. roku życia, w związku z tym, poniżej przedstawiam kilka przemyśleń na temat podejmowanych przeze mnie prac.

KFC, McDonalds – przyjazne uczącym się, nieprzyjazne wrażliwym

Od czasu podniesienia minimalnej stawki netto, KFC i McDonalds stały się dobrymi miejscami do pracy dla młodych. Jasny zakres obowiązków, szkolenia (chociaż krótkie) i możliwość bardzo elastycznego dopasowania grafiku – to największe plusy. Co na minus? Duża ilość stresu, często dodatkowo potęgowana przez kierownictwo, konieczność posiadania książeczki sanepidowskiej (koszt wyrobienia to ok.100 zł) oraz specjalnego obuwia do pracy w gastronomii (również koszt około 60-100 zł). Polecam, jeśli jesteście ugodowi i zarazem odporni psychicznie na nieprzyjemne sytuacje.

Animatorka zabaw dla dzieci – praca weekendowa

Weekendowa i tylko w sezonie. Malowanie twarzy, dmuchanie balonów, zabawy z chustą, klocki…. Kilka lat temu słabo płatna, nie wiem jak sprawa wygląda teraz. Zlecenia realizuje się nie tylko w okolicy, ale też wyjeżdżając w głąb Polski. Praca dla osób, które lubią dzieci i działania zespołowe. Minusy? Relatywnie mała ilość zleceń, praca przez wiele godzin z rzędu.

Recepcjonistka w hostelu

Dlaczego nie w hotelu? Zawsze można próbować, jednak do hostelu łatwiej jest się dostać przy braku doświadczenia w zawodzie. Praca spokojna i statyczna, dość… nudna, można więc się uczyć, czytać, etc. Trzeba być jednak wyczulonym na różne awarie (u nas kiedyś odpadł kawałek….sufitu) i potrafić rozwiązywać problemy gości w niestandardowy sposób. Jeśli Cię to nie przeraża, zawsze możesz spróbować. Jakie są minusy? Niestety, często spotykany jest brak jakiejkolwiek umowy – możesz prosić i prosić… Do tego praca na trzy zmiany, włącznie z nocną. To może wykończyć.

Escape room

Moderator gry w escape roomie jest zdecydowanie moją pracą – faworytem. Praca w czwartek i piątek wieczór, do tego sobota i niedziela od rana lub od południa do wieczora. W przypadku braku gości – można czytać i się uczyć. Obowiązkami było układanie pokoi, robienie wprowadzenia gościom, przyjmowanie pieniędzy i dawanie wskazówek. Dobrze płatna, przynajmniej tam, gdzie ja pracowałam. Jedynym minusem było to, że w święta, takie jak Walentynki, gości było pełno od otwarcia do zamknięcia, co oznaczało 14 godzin pracy. Dlaczego w związku z tym zrezygnowałam? Cóż, po pół roku jednoczesnej pracy i studiowania, bardzo potrzebowałam odpoczynku.

Kino

Pracy w kinie przyznaję drugie miejsce w moim rankingu. Stosunkowo dobrze płatna, w miłej atmosferze, z możliwością oglądania filmów za darmo. Minusem są długie godziny pracy (czasem grafik nie był tak elastyczny, jak by się chciało), klienci, którzy zachodzą za skórę. Zajęcie, niestety, stojące, co u niektórych niekorzystnie wpływa na zdrowie. Obowiązek pracy w Święta Bożego Narodzenia, Sylwestra, Wielkanoc, etc. Warto rozważyć za i przeciw, zanim złoży się dokumenty rekrutacyjne.

Podsumowując, jest przynajmniej kilka prac, które warto rozważyć przy jednoczesnej nauce i studiach. Pamiętajcie – dla chcącego nic trudnego, można natrafić na ugodowych pracodawców, którzy rozumieją, jak to jest być uczniem czy studentem. Ostatnia ważna sprawa – nic kosztem zdrowia i relacji z bliskimi. Jeśli masz zaharowywać się po łokcie za te ,,kilka groszy”, równocześnie tracąc to, co najważniejsze, naprawdę odpuść. Za rok, dwa, jeśli będziesz mieć więcej czasu, zarobisz więcej i nie zagubisz priorytetów.

Napisane przez
Więcej od Karolina Kozłowska

Pan tu nie stał! Jak wygrać z wycieczką włoskich emerytów?

Hej! Kiedy zaczynam pisać ten post, nie ma mnie już w Lizbonie....
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *