Studia językowe – czy to coś dla mnie ?

Cześć!

Dziś przychodzę do was z tematem, który jest mi szczególnie bliski. Być może  za kilka miesięcy czeka Was matura i już niedługo będziecie musiały zdecydować, na jakie studia się wybrać. Chciałabym omówić jeden, konkretny kierunek studiów. Sama się na niego zdecydowałam już dobrych kilka lat temu.

Studia językowe – czy są dla każdego?

Czy każdy może studiować język lub języki obce? W zasadzie tak. Kryteria przyjęć zależą od uczelni, natomiast przedmiotami branymi pod uwagę są zazwyczaj język polski i  język angielski lub inny język. Na niektórych uczelniach bierze się pod uwagę również wynik maturalny z matematyki, natomiast stanowi on niewielki procent punktów, które można dostać podczas rekrutacji. Jeżeli pasjonujesz się jakimś krajem, jego kulturą i zwyczajami, uwielbiasz brzmienie jakiegoś języka – takie studia mogą być dla Ciebie.

 Zajęcia na studiach

W zależności od tego, jaki kierunek wybierzemy, zajęcia mogą być bardzo zróżnicowane. Przyjęło się mówić, że studia filologiczne są bardziej ogólnikowe i teoretyczne, niż studia na kierunku np. lingwistyka stosowana. Prawdą jest, że na tym drugim kierunku kładzie się trochę mniejszy nacisk np. na historię danego kraju, natomiast większy na praktyczne tłumaczenie i użycie języka. Po obydwu rodzajach studiów ma się jednak bardzo podobne drogi zawodowe.

W wielkim skrócie, zajęcia na tego rodzaju studiach obejmują, oprócz praktycznej nauki języka, między innymi  historię, kulturę, literaturę, gramatykę opisową, gramatykę praktyczną i tłumaczenia.

Czy ten kierunek studiów wymaga dużo pracy własnej?

I tak, i nie. Jest wiele przedmiotów, których trzeba się po prostu wyuczyć i nie ma innej możliwości (literatura, historia). Jest także wiele takich, do których trzeba odkryć swój własny sposób nauki – tutaj dobrym przykładem są na przykład zajęcia z nauki języka czy z gramatyki. Jeżeli zapamiętywanie słówek przychodzi ci łatwo, a odmiany czasowników nie stanowią problemu, warto rozważyć wybór takich studiów.

 Perspektywy zawodowe

Gdzie można pracować? Najbardziej oczywistą odpowiedzią wydaje się być: w tłumaczeniach. Tutaj trzeba być jednak przygotowanym na dosyć ciężki start. Biura tłumaczeniowe niespecjalnie chcą przyjmować tłumaczy bez doświadczenia. Można próbować otworzyć swój własny biznes, dobrze jest natomiast wiedzieć, w jaki sposób pozyskać klientów i jak z tego wyżyć. Zanim zdecydujemy się na podjęcie takiego kroku, trzeba przygotować się na bezpłatne staże i praktyki.

Inne możliwości

Dobrym miejscem startu są korporacje. W wielu z nich nie wymaga się doświadczenia, wystarczy sama znajomość języka. Zaletą jest zazwyczaj dobra płaca, dzięki której można zainwestować w kursy doszkalające lub .. w naukę innego języka 😉 Korporacje często same oferują doszkalające kursy językowe i inne dodatki. Drugą zaletą jest codzienny kontakt z językiem, który studiujemy/studiowaliśmy. Ja sama pracowałam w korporacji na trzecim roku studiów i ta praca pozwoliła mi poprawić umiejętności językowe.

Po studiach językowych można również zostać nauczycielem lub wykładowcą albo pracować np. w rekrutacji- tutaj też ludzie porozumiewający się kilkoma językami są bardzo, bardzo mile widziani 🙂

 

Jaki język wybrać?

To pytanie przewija się na różnych forach internetowych i sama co jakiś czas na nie zaglądam, zastanawiając się, którego języka nauczyć się jako kolejnego. Odpowiedź zawsze jest taka sama: tego, który cię pasjonuje, który ci się, po prostu,  podoba.

Osoby, które zazwyczaj wyszukują frazy takie jak “jaki język wybrać”, chciałyby jednak poznać swoje możliwości na rynku pracy.

Języki, na które w Polsce jest obecnie największe zapotrzebowanie, to angielski, niemiecki oraz francuski. Pracy jest więcej lub mniej, w zależności od regionu, w którym mieszkamy. Języki niemiecki i francuski są relatywnie dobrze opłacane. Ciągle rośnie zapotrzebowanie na osoby porozumiewające się również… po holendersku. Tutaj stawki dla osób bez doświadczenia są naprawdę wysokie, ponieważ osób znających ten język ciągle jest mało. Dobrze opłacany jest również np. język norweski.

Jeżeli chodzi o inne języki, pracę z hiszpańskim można znaleźć np. w Katowicach, Krakowie i Warszawie. Z językami takimi jak norweski, duński, szwedzki oraz fiński – raczej na północy Polski, w okolicach Gdańska. Rzadko widziałam takie oferty na południu.

Ogólnie rzecz biorąc, zapotrzebowanie na dany język  jest w Polsce często uwarunkowane geograficznie. Nie wyklucza to jednak pracy zdalnej (na szczęście coraz bardziej popularnej), więc nie trzeba się aż tak martwić 🙂

 Moje doświadczenie

W moim wypadku studia językowe nie były pierwszym wyborem.

Najpierw studiowałam Elektroniczne Przetwarzanie Informacji. Było to podyktowane raczej pewnego rodzaju przekonaniem, że po studiach językowych nie znajdę pracy i lepiej zainwestować w coś, po czym ta praca będzie. Po roku zdecydowałam się jednak na drugi kierunek, którym była filologia romańska z językiem rosyjskim. Skończyłam licencjat, zrobiłam sobie rok przerwy, pracując jako wolontariuszka, a następnie zdecydowałam się wrócić na studia.

W tym momencie kończę studia magisterskie na kierunku Tłumaczenie i Komunikacja Wielojęzyczna, kontynuując tłumaczenia w zakresie języka francuskiego i rosyjskiego. Na brak zainteresowania pracodawców nie narzekam i nie narzekałam. Mało tego, nową pracę często dostaję praktycznie od ręki, a osoby, z którymi rozmawiam, często pytają “Jak udało ci się nauczyć tylu języków?” (Na ten moment mówię w siedmiu).

Czy polecam studia językowe? Jak najbardziej. Jeżeli zdecydujemy się do tego na specjalizację językową w konkretnej dziedzinie (np. technicznej lub medycznej), naprawdę nie musimy zamartwiać się o przyszłość.

Napisane przez
Więcej od Karolina Kozłowska

Studia językowe – czy to coś dla mnie ?

Cześć! Dziś przychodzę do was z tematem, który jest mi szczególnie bliski. Być może  za...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.