Wielki Czwartek: jesteśmy powołani do miłości

Wielki Czwartek – dzień ustanowienia Eucharystii i sakramentu kapłaństwa. Tego dnia w centrum jest liturgia miłości. Jezus wpierw służy swoim uczniom jak niewolnik, gdy myje im nogi. Ta zaskakująca sytuacja to konkretna nauka, którą uczniowie zapamiętają do końca życia. Oddanie życia zaczyna się tu, u stóp tych, którym się służy.

Jezus, zanim umrze na krzyżu, oddaje swoje Ciało i Krew za nas, najpierw przy stole, gdy łamie chleb i podaje wino. Wymowa tych znaków, w których codzienność miesza się z niebem, jest ogromna. Mam dać się połamać, złożyć w ofierze. Dzieje się to w codzienności, bez wielkich słów, przy stole, przez miłość. Eucharystia to dawanie siebie. Zbudowana jest najpierw z ofiary Jezusa, a potem i z naszych ofiar. Ten, kto składa ofiarę, jest kapłanem. To powołanie dla każdego. I jednocześnie zdolność do wyjścia poza siebie. W sposób szczególny oddają swoje życie kapłani, którzy cali mają należeć do Chrystusa, naśladując Jego gesty – zarówno mycia nóg, służby, jak i składania ofiary z Ciała i Krwi. Żaden człowiek sam z siebie tego nie potrafi. Sprawia to Jezus, który pierwszy uczynił już ten dar. Obyśmy Go przyjęli i stali się podobni do Tego, którego przyjmujemy.

Tagi związane z artykułem
, , ,
Więcej od ks. Jarosław Ogrodniczak

Wielka Sobota: życie mocniejsze niż śmierć

Wielka cisza – jak w grobie. Nawet Komunii świętej nie zanosi się chorym w szpitalach....
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.