Wrzesień i co dalej? Modlitwa przed wyzwaniami w nowym roku szkolnym.

 

             Początek roku szkolnego u wielu z nas wywołuje stres. W głowie powstają pytania: Czy dam radę z nauką? Czy ta gonitwa dnia codziennego ma sens?  Czy ludzie w nowej szkole mnie zaakceptują? Na jakich przedmiotach powinnam się skupić? Na jakie zajęcia dodatkowe się zapisać? No i czy moje edukacyjne wybory są prawidłowe? Co mam robić ze swoim życiem?

 

Nie ma tutaj prostych odpowiedzi. Dzisiaj na jednej ze stron internetowych księgarni znalazłam około 1000 pozycji książek coachingowych na temat osobistego rozwoju, kształtowania dobrych nawyków, poprawnych relacji, zdobywania celów. Pomyślałam szybko – ojej, skąd ci autorzy mieliby znać receptę na mój sukces? Myślę, że nie znają! Postanowiłam krótko się pomodlić do Ducha Św….i zakiełkowała myśl o modlitwie „Ojcze nasz”.

Ojcze nasz – dziewczyny mamy Ojca! Boga który jest niesamowity, który nas kocha i nam błogosławi, który stworzył cały świat dla Ciebie i dla mnie, w którego ramionach zawsze jest schronienie, nie trzeba się bać. Bóg Ojciec zawsze wierzy w Twój sukces!

Który jesteś w niebie – no właśnie…w podręcznikach i poradnikach mało jest mowy o tym, że celem naszego rozwoju jest Niebo

Święć się Imię Twoje – uwielbiajmy Boga naszym całym życiem…niech szkoła i praca też będzie przestrzenią uwielbienia poprzez wierność codziennym obowiązkom.

Przyjdź Królestwo Twoje – każdy rozwój, edukacja i praca niech ma na celu budowanie Bożego Królestwa, w którym miłość jest najważniejsza.

Bądź wola Twoja – układając nasze plany, dokonując wyborów zawodu, szukając przyjaciół,  zawsze pytajmy jaka jest Jego wola.

Jako w niebie tak i na ziemi – czy to rok szkolny czy wakacje bądź dobra, aby ludzie czuli się z tobą jak w niebie.

Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj – skupmy się na dzisiaj, nie martwmy się przesadnie o jutro. Ojciec wie, czego Ci potrzeba,  a kiedy wsłuchujesz się w Jego wolę, wypełniasz zadania jakie przed tobą stawia, będziesz miała satysfakcję, radość, dobre wyniki w nauce, pracę jaką polubisz itd.

Odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom – skoro zaczynamy nowy rok, nowe wyzwania, nowe możliwości,  to naprawdę nie warto ciągnąć za sobą starych kłótni, urazów i żali…przebacz i podaj ze spokojem rękę na zgodę.

I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego – unikajmy wszystkiego, co ma pozór zła, życie pięknej chrześcijańskiej dziewczyny jest wezwaniem do świętości…nie wybierajmy na skróty,  unikajmy toksycznych relacji, kiepskich książek, niemoralnych stron internetowych, nie marnujmy czasu na tandetną rozrywkę  – pamiętajmy zawsze, kto naprawdę czyni nasze życie pięknym i owocnym…więc powtarzaj…..Ojcze Nasz….

Tagi związane z artykułem
,
Więcej od Marta Chartuniewicz-Bober

Wrzesień i co dalej? Modlitwa przed wyzwaniami w nowym roku szkolnym.

               Początek roku szkolnego u wielu...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *