Uniwersalne cechy dobrego męża

Uniwersalne cechy dobrego męża

Pamiętam siebie z czasów, gdy byłam sama i z nikim się nie spotykałam. Mieszkałam wtedy w mieszkaniu studenckim z czterema innymi dziewczynami. Bywały takie wieczory, że siadałyśmy razem, z kubkami herbaty w dłoniach i opowiadałyśmy sobie, z jakim chłopakiem chciałybyśmy być, jakiego męża sobie wymarzyłyśmy. Nierzadko zdarzało się, że nasze marzenia były bardzo podobne. Każda z nas marzyła o mężczyźnie „na swoją miarę”, ale pewne cechy w opowieściach pojawiały się bardzo często. Zastanawiam się więc, czy jest coś takiego jak uniwersalne cechy dobrego męża?
 
To, że marzymy o wysokim brunecie, który byłby mądry, czuły, delikatny, potrafiłby grać na gitarze, wybudowałby dom dla rodziny, jeździłby samochodem terenowym – mówi o naszych preferencjach. Ale są przecież takie cechy, które sprawiłyby, że każdy mężczyzna je posiadający mógłby zostać naszym mężem. Bo wygląd, wzrost, status majątkowy, umiejętności, które można wypracować (gra na gitarze na przykład) to są tak naprawdę sprawy drugorzędne. Ważne, by miał w sobie to COŚ. Czym zatem to COŚ jest?
 
Po dłuższym namyśle i wielu rozmowach z narzeczonymi, małżeństwami i samotnymi kobietami, doszłam do tego, że taki „pakiet” cech idealnego kandydata na męża mógłby przedstawiać się następująco: Kocha bezwarunkowo – ciebie, w przyszłości również wasze dzieci. Troszczy się o twój rozwój, to znaczy przy nim powinnaś stawać się lepszym człowiekiem.
Ma na względzie przede wszystkim twoje dobro – nie ryzykowałby, gdyby wiedział, że coś zaszkodzi twojemu zdrowiu, poczuciu wartości, nie przekroczyłby granicy, którą postawiłaś dla dobra waszego związku. Szanuje ciebie i twoje zasady – nie będzie namawiał cię do zrobienia czegoś wbrew twoim przekonaniom. Jeśli chcesz zachować czystość do ślubu, powinien to uszanować. To pokazuje też, czy on ma szacunek nie tylko do ciebie, ale i do siebie i do waszego przyszłego małżeństwa. Chce zmieniać siebie, by być lepszym człowiekiem – walczy ze swoimi słabościami, może nałogami (palenie papierosów), by być w przyszłości również dobrym przykładem dla waszych dzieci. A do tego wszystkiego jest czuły i troskliwy. Można łatwo się o tym przekonać na przykład podczas choroby.
 
Pamiętam, że mój narzeczony (teraz to mój mąż) przyjechał po mnie autem, gdy po nieprzespanej nocy, z krwotokiem po wyrwanym zębie, musiałam jechać na szycie dziąsła. Mogłam oczywiście wziąć taksówkę, ale jego pomoc była naprawdę ujmująca.
Kiedy trzeba, jest stanowczy. Na przykład, gdy trzeba negocjować cenę auta, domu etc. Ale też w sytuacji, kiedy nie można dyskutować, bo to nie czas ani miejsce. Przykład? Dziecko samo chce wejść na ruchliwą ulicę. Tutaj nie ma czasu na dyskusję, tłumaczenia. Tutaj trzeba zareagować stanowczo.
 
Nie zapominajmy też, że przy tym wszystkim dobrze by było, gdyby był inteligentny, zaradny i miał poczucie humoru. To ostatnie bardzo się przydaje w codziennym życiu. Jest wiele sytuacji, które mogą nas wyprowadzić z równowagi, a poczucie humoru pomaga przez nie przejść.
Tych cech na pewno jest dużo więcej. Nie sposób wymienić wszystkich. Na pewno są to te wszystkie cechy, które sprawiają, że czujesz się przy tym chłopaku naturalnie, nie musisz udawać kogoś, kim nie jesteś, nie musisz ciągle pytać siebie, czy dobrze robisz, wiążąc się z nim.
 
Ktoś mądry powiedział, żeby spojrzeć na chłopaka jak na przyszłego ojca swoich dzieci. Czy zatem chcesz, by ten konkretny chłopak był tatą dla twoich dzieci? Jeśli tak – sprawa jasna. Jeśli nie – nie bój się szukać kogoś, dla kogo nie będziesz musiała się dopasowywać, on będzie idealnie pasował do ciebie.
 
 
 
 

Powiązane artykuły