Czym jest miłość?

Miłość spełniona w ciągu dwóch dni – umiera w ciągu następnych dwóch dni. Zdobywana przez miesiące trwa miesiące. A rozwijana przez lata, trwa lata (Honoré  de Balzac)

 

Czym jest miłość?

Przez wieki ludzie poszukiwali odpowiedzi na to pytanie – spróbuję i ja w kilku słowach wyrazić swoje zdanie. Może któraś z Was odnajdzie w tym światełko, wskazówkę dla siebie. Miłość to najpotężniejsze dążenie ludzi, siła cementująca małżeństwo, rodzinę i społeczeństwo. Dojrzała miłość polega na zjednoczeniu, ale zarazem zachowuje integralność każdej z osób. Przezwycięża uczucie osamotnienia, ale jednocześnie pozwala na zachowanie własnej indywidualności.

Kiedy zaczyna się miłość?

Od dostrzeżenia jakiejś wartości w drugim człowieku: piękna zewnętrznego lub wewnętrznego. Konsekwencją tego jest pragnienie bycia blisko obiektu naszej fascynacji. Ważnym elementem miłości jest szacunek dla drugiego człowieka i pragnienie, żeby tego, co w nim zachwyca, nie zniszczyć, nie zaprzepaścić.

Miłość wyraża się między innymi poprzez uczucia. Same uczucia jednak nie wystarczą – trzeba umieć je komunikować. To niejednej z nas może przysparzać wielu trudności.

Jak zbliżyć się do osoby, na której Ci zależy?

  1. Okaż gest zainteresowania nią.
  2. Zwróć uwagę na reakcję tej osoby.
  3. Kontynuuj to, co zacząłeś, zatrzymaj się lub wycofaj – w zależności od odebranej reakcji.

Naucz się gestów miłości: uścisk dłoni, przytulenie, ciepły żart, pomoc w wykonaniu jakiegoś zadania, odgadywanie upodobań sympatii, drobne upominki, miłe niespodzianki, bycie przy osobie kochanej, gdy jest w trudnej sytuacji. Gesty miłości wiążą ludzi i często łagodzą lub zapobiegają konfliktom.

Jakie są cechy prawdziwej miłości?

Po pierwsze życzliwość, czyli przejawianie żywego zainteresowania dobrem drugiego człowieka. Wtedy większą radość daje dawanie niż branie.

Po drugie miłość przejawia się w trosce o uchronienie w drugim człowieku tego wszystkiego, co się w nim kocha, a więc dobra, piękna, wrażliwości.

Kolejna cecha prawdziwej miłości to odpowiedzialność za kochaną osobę, która mi zaufała.

Po czwarte z prawdziwą miłością wiąże się ofiarność i gotowość do poświęcenia siebie, ale z drugiej strony nie powinno się oczekiwać ani tym bardziej wymagać tego, od drugiej osoby jako dowodu miłości.

I wreszcie prawdziwa miłość nie jest egoizmem, szukaniem zaspokojenia wyłącznie własnych pragnień, przyjemności, wypełnienia samotności. Jak mówi ks. Jan Twardowski „zapomnij, że jesteś, gdy mówisz, że kochasz”.

 

Takiej miłości musimy się stale uczyć, stale przezwyciężać siebie, by być dla drugiego, pracować nad własną niedojrzałością: gwałtownością w uzewnętrznianiu złości, agresji, zazdrości, a zarazem trudnościami w przekazywaniu uczuć pozytywnych oschłością, nadmiernym skoncentrowaniu na sobie.

Życzę każdej z Was, by każdego dnia uczyła się prawdziwej miłości, by kiedyś móc podarować swemu mężowi i dzieciom najpiękniejszy dar z siebie samej.

 

 

Na podstawie Książki Mariny Ombach „W drodze do prawdziwej miłości”

 

 

Tagi związane z artykułem
, , ,
Napisane przez
Więcej od Beata Agopsowicz

Obdarz nas przekonaniem niezłomnym…

Lubię poranki. Ranek to czas zapowiedzi….Czas, kiedy można się spodziewać dobrych rzeczy,...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *