Piękna Dziewczyna – piękna mowa

Mam wrażenie, że panuje jakaś ogólna moda – im więcej wulgaryzmów, tym lepiej. Nieważne, gdzie jestem, nieważne, w jakim towarzystwie przebywam – wciąż padają przekleństwa. Bardzo często widzę naprawdę piękną dziewczynę, ale – uwierzcie – słowa, jakie wypowiada, bardzo szybko mogą ją „oszpecić.” Znam osobiście wielu mężczyzn, którzy są wręcz uczuleni na przeklinanie czy wulgarne zachowanie kobiet. W tej kwestii nie powinnyśmy jednak zwracać uwagi jedynie na mężczyzn, ale na to, kim jesteśmy i jak się zachowujemy.

Czemu miałabyś się powstrzymywać?

Może wydawać się to w pewien sposób fajne, bo wszyscy używają wulgaryzmów. Dlaczego ktoś miałby się powstrzymywać? Bo brzydka mowa odrzuca? W sumie, kogo to obchodzi? Bardzo łatwo patrzeć na inne osoby i oceniać. Musimy jednak być świadomi, że sami także zostajemy poddani ocenie innych. Nasza postawa, nasz przykład może zdziałać najwięcej dobrego. Zastanów się, jakim człowiekiem jesteś? Widzę, że obecnie nie zdajemy sobie sprawy z siły słowa, nie czujemy już zgorszenia ani wstydu. Zacznijmy od początku. Czym jest przeklinanie? Zobaczmy, jaką definicję znajdziemy w Słowniku Języka Polskiego:

przeklinać:

  1. rzucać na kogoś klątwę; wyklinać
  2. potępiać coś złorzecząc, nie móc myśleć o czymś bez przekleństwa
  3. używać przekleństw, kląć

Dlaczego używamy przekleństwa? Chcemy rzucać klątwę? A może komuś złorzeczymy? Nie. Po prostu bezwiednie wypowiadamy jakieś słowa. Często nie zastanawiamy się nad tym, co mówimy i wulgaryzmy „wchodzą nam w krew.” Nieraz byłam świadkiem beztroskiego wypowiadania przekleństw. Pamiętaj, że bardzo trudno oduczyć się przeklinania. Lepiej nie zaczynać.

Wulgarne słowa – wulgarne zachowanie

Wypowiadając wulgarne słowa, zaczynasz często wulgarnie się zachowywać. Warto zastanowić się, czy takie zachowanie do Ciebie pasuje? Może lepiej przypomnieć sobie, jakimi wartościami chcesz kierować się w życiu i co jest dla Ciebie naprawdę ważne. Naprawdę, jest dużo więcej słów na określenie niezadowolenia czy zachwytu, niż prostacka wiązanka niestosownych wyrazów. Używanie wulgaryzmów świadczy o nas. Czy nasz słownik jest naprawdę aż tak ubogi? A może staramy się potwierdzić w ten sposób naszą dorosłość? Zamaskować brak pewności siebie? My z mężem nie przeklinamy i, co najlepsze, moi teściowie, którzy mają swoje lata, również nie. Sporo mówi się, by każdy robił to, co chce. Często powtarzamy, że człowiek jest wolny i może wszystko. W mediach lansowany jest obraz kobiety wyzwolonej: palącej, przeklinającej, wulgarnej – niby wolnej. Czy to jednak wolność? A może wręcz przeciwnie? Kobieta wyjątkowa nie poddaje się wpływowi większości. Dlaczego miałybyśmy zabierać sobie piękno, niszczyć je? Przysłaniać je wulgarnym zachowaniem? Moim zdaniem kobieta powinna być przykładem dobrego zachowania, a nie jego karykaturą.

Tagi związane z artykułem
, ,
Napisane przez
Więcej od Weronika Chudek

Piękna Dziewczyna – piękna mowa

Mam wrażenie, że panuje jakaś ogólna moda – im więcej wulgaryzmów, tym...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *